Miłość to podróż po nitce do kłębka. Kiedy ona z ręką w gipsie, prosi o zasznurowanie buta, bo mimo bólu ma ochotę iść w długą podróż. I gdyby nawet straciła oddech, to ty masz pamiętać o wszystkich wspólnych chwilach, o rozstaniach i tęsknocie. Miłość to raptem wschody i zachody słońca, zjedzony jogurt o smaku który oboje lubicie. W waszym świecie, nic nigdy nie dzieje się bez powodu. Nic nie dzieje się na niby.